Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
czwartek, 3 kwietnia 2025 07:17
Reklama

"Nie sądzę, że to w jakikolwiek sposób przyczyni się do spadku spożywania alkoholu" [ROZMOWA]

W Tczewie od początku maja wchodzi w życie uchwała dotycząca tzw. nocnej prohibicji, która ogranicza sprzedaż alkoholu między godziną 23:00 a 6:00 rano.
"Nie sądzę, że to w jakikolwiek sposób przyczyni się do spadku spożywania alkoholu" [ROZMOWA]

Autor: Aleksandra Hotowy

 

Reklama

Decyzja ta wywołała ożywioną dyskusję zarówno wśród radnych, jak i mieszkańców miasta. Czy takie rozwiązanie rzeczywiście przyczyni się do zmniejszenia problemów związanych z nadużywaniem alkoholu?

 

Dlaczego nocna prohibicja?

 

Według radnych, jednym z celów nowej uchwały jest ograniczenie aktów wandalizmu i zakłócania ciszy nocnej, które często są związane ze spożyciem alkoholu. Jak wskazuje Katarzyna Arczewska, terapeutka uzależnień, głos w tej sprawie można podzielić na dwa obozy: jedni widzą w tym działaniu szansę na poprawę bezpieczeństwa, inni wątpią w jego skuteczność, zauważając, że skala ograniczeń jest zbyt mała, aby przynieść realne efekty.

 

W Tczewie jest 114 wydanych pozwoleń na sprzedaż alkoholu w w sklepach takich spożywczych na 127 sklepów.

- Katarzyna Arczewska, terapeutka uzależnień

 

Statystyki pokazują, że Tczew ma aż 114 sklepów z zezwoleniem na sprzedaż alkoholu spożywczego, co przy 127 sklepach w całym mieście daje bardzo wysoką dostępność do napojów alkoholowych. Ograniczenie sprzedaży w nocy dotknie jedynie kilku stacji benzynowych i sklepów, co jest "kroplą w morzu".

 

Czy to rozwiąże problem?

 

Zamiast takich rozwiązań, Katarzyna Arczewska podkreśla znaczenie profilaktyki i edukacji społeczeństwa. Jej zdaniem należy położyć większy nacisk na działania długofalowe, takie jak kampanie promujące trzeźwość, edukacja młodzieży w szkołach oraz zwiększenie dostępności specjalistycznych poradni leczenia uzależnień. Podkreśla również, że problem sięga głębiej – od kulturowego przyzwolenia na spożywanie alkoholu, po wyparte mechanizmy obronne osób uzależnionych.

 

Powinien być nacisk kładziony na profilaktykę, na jakby samoświadomość, uświadamianie społeczeństwa. Różnego rodzaju akcje promujące trzeźwy tryb życia, jakby dostępność do placówek leczenia, więc to tutaj powinno się pojawić i na to powinny iść nakłady, a nie wstrzymywanie tej tej nocnej sprzedaży. 

- Katarzyna Arczewska, terapeutka uzależnień

 

Niepokojące dane

 

Statystyki przytaczane przez naszego gościa są alarmujące. Rocznie Polacy spożywają aż 1,1 miliarda tzw. "małpek", czyli małych butelek alkoholu. Dziennie daje to około 3 milionów takich porcji, z czego aż 600 tysięcy wypijanych jest między godziną 6:00 a 12:00. Te dane pokazują, że problem spożycia alkoholu ma swoje źródła poza nocnymi godzinami.

Co więcej, aż 54% dorosłych Polaków nie uważa piwa za alkohol, a 47% twierdzi to samo o winie. Ten brak świadomości potwierdzają również osoby uzależnione, które często minimalizują problem, twierdząc, że "to tylko piwo".

 

Co dalej?

 

Ekspertka podkreśla, że nocna prohibicja nie zmieni faktu, że alkohol w Tczewie pozostaje łatwo dostępny. Aby faktycznie wpłynąć na zmniejszenie spożycia i problemów z nim związanych, potrzebne są systemowe rozwiązania, w tym profilaktyka, edukacja oraz zmiana społecznych nawyków i rytuałów.

Zachęcamy do odsłuchania rozmowy z Katarzyną Arczewską, w której znajdą Państwo więcej danych, opinii i propozycji dotyczących skutecznej walki z problemem alkoholizmu w Polsce.

 

 


 

"Psychologiczną Audycję Nienazwaną" prowadzi Aleksandra Hotowy. Audycja pojawia się antenie Radia Tczew w każdy czwartek po godzinie 15:00.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama